Pacemakerzy podczas 5. Śrem Półmaratonu ubrani w koszulki Joma Crew
Pacemakerzy podczas 5. Śrem Półmaratonu ubrani w koszulki Joma Crew
13 czerwca 2016
Show all

Marek Citko – legenda polskiego futbolu

Piłka nożna

Piłka nożna

Marek Citko to znany i za lat swojej kariery bardzo ceniony piłkarz. Jego legenda przypomina obecną jaką jest osławiony Boruc, Lewandowski itp. ale zacznijmy jego historię od początku. Marek Citko urodził się 27 marca 1974 roku w Białymstoku. W piłkę nożną zaczął grać jak każdy chłopiec, ale jego pierwszym klubem była miejscowa drużyna Włókniarza. Jego talent bardzo szybko został zauważony stąd transfer do bardziej znanego klubu Jagiellonia. Marek był bardzo zdolny technicznie i to wyróżniało Go z pośród innych chłopaków kopiących piłkę, tak więc już w 1992 roku został najlepszym zawodnikiem Mistrza Polski juniorów.

Jego talent był tak widoczny, że w szybkim czasie za Markiem zaczęły oglądać się najlepsze kluby. W maju 1995 roku, kiedy Widzew zaczyna prowadzić Smuda i wtedy dochodzi do transferu Marka Citki do tak znanego i z wieloma sukcesami klubu. Mecze, które grał dla Widzewa były usłane sukcesami, trener nie zawahał się wystawiać Marka do pierwszego składu. Sezon 1996/97 były jednym z najlepszych dla genialnego piłkarza, to właśnie dzieci Jego grze i wystawom oraz bramce Widzew dostał się dalej w rozgrywkach.

W barwach Widzewa talent Marka był niejednokrotnie pokazywany, ale mimo wspaniałej gry Citki drużyna nie wygrała Ligi Mistrzów. Innym ważnym sukcesem białostockiego piłkarza było powołanie Go do reprezentacji Polski, która nastąpiła jesienią 1996 roku, meczem z Anglią na słynnym stadionie Wembley. Mimo, ze Polska przegrała w tym meczu 2:1 to jedną kontaktową bramkę zdobył właśnie Citko, czym wbił się w pamięć historii.

Wspaniała gra podczas meczu z Anglikami spowodowała, że na początku 1997 roku Marek dostał propozycję od angielskiego klubu Blackburn, która była w tamtych czasach w czołówce ligi angielskiej. Wszyscy kibice i koledzy z klubu pogodzili się z odejściem Marka z Widzewa, ale Citko zaskoczył swoją decyzją chyba wszystkich, ponieważ postanowił zostać w Widzewie. Zaszokowani t a decyzją byli wszyscy, nawet działacze, którym oferowano za transfer Marka aż 4 miliony funtów.

Z czasem posypały się Markowi inne ciekawe propozycje z klubów z czołówki i nie ukrywał, że miał ochotę przejść, ale pewne wydarzenie pokrzyżowało Jego zawodowe plany. Kontuzji Marek dostał w maju 1997 roku na wyjazdowym meczu z Górnikiem Zabrze. Marek doznał kontuzji ścięgna Achillesa co wiązało się z operacją, długą rehabilitacją i co najważniejsze dłuższym wykluczeniem z gry. Kibice i działacze ubolewali nada takim stanem rzeczy, ale cóż nic nie można było zrobić, należało tylko uzbroić się w cierpliwość.

Marek po 16 miesięcznej rehabilitacji wrócił na boisko, ale z racji tego, że po kontuzji nie wrócił do poprzedniej sprawności to nie była taka gra jak na początku swojej kariery piłkarskiej. Na sezon 1999/2000 Marek przeszedł do Legii, gdzie nie zagościł jednak długo, kolejnym klubem Marka był szwajcarski FC Aarau, ale ze względu na niewielką popularność piłki nożnej w Szwajcarii Marek Citko coraz bardziej stawał się zapomnianym zawodnikiem. Kolejne kluby to polska Cracovia, a później Polonia, ale to już był koniec Jego tak dobrze zapowiadającej się kariery. Marek Citko skończył z zawodowym uprawianiem piłki nożnej i od 2014 roku jest posłem PIS Sejmiku Województwa Podlaskiego.

Za warstwę merytoryczną artykułu odpowiada redakcja Świat-Piłki.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Pokaż nam, że nie jesteś robotem. *